Tak, tak... nic się nie dzieje u mnie, nic nowego nie zrobiłam, leniuchuję z książką na tarasie - jednym słowem zrobiłam sobie wolne od rękodzieła. Staram się odpoczywać, cieszyć się (a jakże!) obecnymi upałami, których za kilka miesięcy będzie nam brakować. Czasami trzeba zwolnić, cieszyć małymi rzeczami, zaprawić jagody, ogórki (!).... zrobić kilka nalewek, które będą rozgrzewać w zimne wieczory. Po prostu - nie tylko w życiu kulturalnym i politycznym kraju, ale również u mnie na blogu sezon ogórkowy. :-)
Dziś kilka bransoletek modułowych, których nigdy nie pokazywałam wcześniej.
Zrobiłam też kilka bransoletek na rzemyku, osobiście bardzo je lubię.
pozdrawiam wszystkich na urlopach, tych którzy wrócili już do pracy i tych, którzy cały czas rozkoszują się myślą, że wypoczynek jeszcze przed nimi!
Dziś bransoletki sznurkowe z elementami w kolorze starego złota. Zawieszki czekały chyba z rok, aż się za nie zabiorę. Bardzo mi się podobają, są oryginalne, mają fajne kształty i napisy. Na gorące lato idealne, można ich w ogóle nie ściągać. Sobie zostawiłam tą z napisem "Life string" i się z nią nie rozstaję.
Zrobiłam też sobie oryginalne kolczyki z królikiem z "Alicji w krainie czarów".
Niestety, upał nie sprzyja dłubaniu w pracowni, dlatego mało się dzieje, łatwiej znaleźć mnie na tarasie z książką i czymś chłodnym do picia. Uszyłam jednak małe elfy tildowe, których zdjęcia już wkrótce.
Zrobiłam nowe bransoletki, dla małych dziewczynek i dużych pannic. Prawie Lilou. :-))
Żeby nie było, sama też obok koniczynki Lilou od mojego mężczyzny noszę kilka takich zwykłych, np. pomarańczową ze słoniem, lub zieloną z pieniążkiem...
Za co lubię maj? Właśnie za bez, konwalie i budzące się rośliny. Przypomniała mi się z lat młodości fajna piosenka Starego Dobrego Małżeństwa, piosenka o maju...
(...) a teraz maj dokoła maj
wyświęca ogrody
i cały ja i cały ja
zanurzony w jordanie pogody
a teraz maj i maj i maj
dokoła się więci
od wonnych bzów szlonych bzów
wprost w głowie się kręci (...)
Tak wyglądały kwitnące magnolie w Arboretum Kórnickim na początku maja.
A to już moje tulipany w ogródku. przypominają piwonie, które też bardzo lubię.
A to całe naręcze bzu, które przytaszczyłam do domu kilka tygodni temu.
Dużo ostatnio się tworzy, ale tworzą się też zaległości w pisaniu postów. Dziś krótko i na temat - pokażę kolczyki, które sprzedaję od ponad roku, z pozytywnym skutkiem. Zasługą jest różnorodność zawieszek, które udaje mi się kupić i które podobają się kolejnym klientom, a także mi samej - posiadam kilkanaście par takich śmiesznych kolczyków. Poniżej niektóre z bardzo wielu, które zrobiłam.
Na koniec moje ulubione do noszenia - dzbanki na herbatę...
...Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.... - Alicja Majewska kilka dekad temu śpiewała o marzeniu, by być kobietą. Ja sama uczestniczyłam ostatnio w wymiance "Być kobietą". Wprawdzie paczuszka przyszła ponad tydzień temu, ale z racji mojego krótkiego wypadu urlopowego zamieszczam dopiero dzisiaj zdjęcia. Moją kobietką do pary w wymiance była Agnieszka z blogu "Sąsiedzka twórczość" (KLIK). Zadanie wymiankowe polegało na wykonaniu czegoś romantycznego, radosnego oraz kobiecego. Dodatkowo miało się znaleźć coś pachnącego oraz wszelkiej maści przydasie i słodkości.
Prezenty Agnieszki trafiły w mój gust! Dostałam po pierwsze piękny zestaw korali i bransoletek. Uwielbiam wprost wszelaką biżuterię! To coś co noszę bardzo często, a jednak do dziś nie wykonałam nic dla siebie sama, hi hi - dlatego sąsiadeczki sprawiły mi ogromną radość!! :-))
Serducha już wiszą w przedpokoju, podobnież drewniana zakładka. W ogóle wspaniałe motywy koronkowe i retro (przepadam za takimi), w dodatku w moich kolorach wnętrza.
A tak prezentuje się już zawieszona girlanda...
Z przydasi coś co właśnie w najbliższym czasie mi się przyda, a jakże - koronki, także mega szerokie, których ja sama nigdy nie znalazłam w pasmanterii. Ponadto przepiękne serwetki, rewelacyjne motywy, istne perełki i nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się z nich coś wykonać. :-)
Czymś zapachowym okazał się świeczniczek drewniany z pachnącymi wkładami. Oczywiście ozdobię i przy smakowej herbatce od Agnieszki zapalę nastrojowe tealighy i pomyślę o cudownej koleżance z drugiego końca Polski. :-)
Ja przygotowałam na wymiankę komplet biskwitowa podstawka ze świecą, ozdobione tym samym różanym motywem w technice decoupage.
Oprócz tego zapachowe, nasączone olejkiem serducho w róże - do powieszenia i dekoracji oraz bransoletka sznurkowa z marynistycznymi zawieszkami.
Coś radosnego czyli szklane magnesy na lodówkę...
Do tego beadsy, koraliki i spory zapas serwetek, a także pachnące herbatki próbki perfumów...
Agnieszko, dziękuję Ci jeszcze raz. Już wiem, dlaczego tak lubisz wymianki! To super zabawa!!
Dla tych, którzy dotrwali do końca tego posta - polecam piosenkę Alicji Majewskiej... Okazuje się, że pomimo upływu czasu pragnienia bycia damą są podobne. :-)
Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie... Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.
Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże. Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie... Być kobietą - ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.
Ekscentryczną być kobietą - przyjaciółki niech nie milkną, czas niech płynie w rytmie walca, dzień niech jedną będzie chwilką. Jakaś rola w głównym filmie, jakiś romans niebanalny... Być kobietą w dobrym stylu, Boże, daj mi...
Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie, coś porzucać bezpowrotnie, łamać serca twardym panom, pewną siebie być okropnie... Może muzą dla poetów, adresatką wielkich wzruszeń? Być kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę!
Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie... Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.
Ach, kobietą być nareszcie, a najczęściej o tym marzę, kiedy piorę ci koszule albo... naleśniki smażę...
Co do magnesów - zrobiłam w ostatnim czasie bardzo dużą serię (ponad 200 sztuk), nowe wzory i motywy. Zdjęcia już wkrótce.