niedziela, 22 czerwca 2014

Literkowo

    Dziś krótki literkowy post - kolejny maluszek będzie miał w swoim pokoiku swoje kolorowe imię z materiału. Jak pisałam w poprzednim poście, powiększam literki w Wordzie i tworzę sobie z nich szablony. To bardzo ułatwia pracę.




      Zrobiłam też kilka kolejnych szklanych magnesów na zamówienie. Szkoda, że coraz więcej ludzi kupuje lodówki pod zabudowę. Wiadomość przypięta magnesem miała swój urok.





A tak wygląda magnes z tyłu. Gdyby ktoś chciał zamówić podobne lub z wybraną przez siebie grafiką, zapraszam do kontaktu ze mną drogą mailową. Cena 5zł/1szt.


Muszę się pochwalić, robiłam w tym roku soki i nalewkę z kwiatów czarnego bzu. I sok i nalewka są wyjątkowe! Pachną zabójczo i tak samo, kwiatowo smakują. 


pozdrawiam!
Monika

piątek, 6 czerwca 2014

Zachowaj spokój...

"Keep calm and carry on" był pierwotnie brytyjskim plakatem propagandowym, opracowanym w 1939 roku by podnieść morale społeczeństwa w trakcie wojny. Oryginalny plakat przedstawiał białe litery na czerwonym tle, nad którymi widniała korona symbolizując, że jest to przesłanie króla Jerzego VI. W serii tej powstały jeszcze dwa plakaty, utrzymane w podobnej kolorystyce. Są to: Your Courage, Your Cheerfulness, Your Resolution Will Bring Us Victory „Twoja odwaga, twoja pogoda ducha, twoja determinacja przyniesie nam zwycięstwo”) oraz Freedom Is In Peril, Defend It With All Your Might („Wolność jest zagrożona, broń jej z całą swoją mocą”). Pomimo tego, że "Keep calm..." wyprodukowano w największej ilości, nigdy nie zostały rozpowszechnione. Dopiero pewien antykwariusz odnalazł kopię w 2000 roku, hasło "Keep calm and carry on", co znaczy "Zachowaj spokój i żyj dalej" zyskało dużą popularność i szybko zaczęło być parafrazowane na wiele sposobów.
Zrobiłam ostatnio klika deseczek z takimi właśnie hasłami - wszystkie metodą dość pracochłonnego transferu. 











pozdrawiam! 
Monika

środa, 21 maja 2014

Pele mele post!

   Na szybko wrzucam trochę nowości, a w zasadzie już nie takich nowości, bo obie rzeczy powstały około dwa miesiące temu.
   Po pierwsze doskonalę się w literkach. :-) Pierwsze, dla Helutka nie były zbyt idealne,do zobaczenia TU rysowałam od ręki. Oj, chyba będę musiała jej podarować nowe! Za drugim razem wydrukowałam sobie powiększone czcionki z Worda - tak powstała JULKA. Zrobiłam podobnie jak w poprzednim napisie, uszka u góry, żeby móc podwiesić literki.


Na zamówienie powstała też lalka. Gdybym miała prowadzić statystyki, to 90% moich lalek jest ruda. Wniosek z tego taki, że osoby o takim kolorze włosów najbardziej kochają lalki. :-) :-) Panny mają około 30 cm wysokości. Chciałabym zrobić teraz lalkę dwa razy większą, przygotowałam już sobie nawet wykrój.
W najbliższym czasie planuję jednak, by powstały królewny na ziarnku grochu oraz lalki- szmacianki z wykroju http://dollsanddaydreams.blogspot.com/  







Buciki cały czas powstają metodą prób i błędów, na wykonanie tych straciłam kilka godzin, ale obszycie było fajnym pomysłem. 


Kilka magnesów na zamówienia. Na początku mój ulubiony Alfons Mucha, potem trochę botaniki i retro.








A tak wyglądają z tyłu.


pozdrawiam gorąco!
Monika


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...