niedziela, 22 lipca 2012

Decoupage ślubny

      Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w  ślubie oraz bawić się na weselu mojego kuzyna. Zdekupażowałam herbatnicę. W zasadzie jest to pudełko z przegródkami, które może być używane jako miejsce przechowywania herbaty, ale także może służyć jako pojemnik na biżuterię lub cokolwiek - to zależy już od właściciela. 


          Boki pudełka są w kolorze wrzosowym, ale żeby nie było zbyt monotonnie a z drugiej strony też zbyt mrocznie (jak zdarza się mi w przypadku postarzeń narożników), rozświetliłam tło każdej ściany jasną farbą.


 Na wieczku motyw kwiatowy, ten sam co TUTAJ na tacy. Nakleiłam całą serwetkę i wprasowałam żelazkiem, bardzo sprytna metoda. Postarzyłam medium Angelicum, a na wierzch nałożyłam lakier z drobnymi spękaniami, w które wtarłam patynę. 


Na koniec nakleiłam małą tabliczkę z imionami i datą ślubu. Zawsze sięgając po herbatę można sobie przypomnieć o kolejnej dacie rocznicy i kwiatach dla żony! :-) :-) :-)


Do wieczka dokleiłam naokoło rustykalną wstążkę. 


Środek pobieliłam jasną, wrzosową farbą, ale narożniki wzmocniłam ciemniejszym kolorem.


Od środka znalazł się cytat o miłości z "Alchemika" Coehlo. To już mój ulubiony transfer.


     Miałam też drewnianą skrzyneczkę- skarbonkę, którą zamówiłam u mojego taty. Można wsypać Nowożeńcom pieniądze w drobnych banknotach i bilonie, a lusterko, które jest z tyłu wnętrza odbija zawarte pieniążki.


To pudełko również ozdobiłam kwiatowym, wiosennym wzorem.


Dziękuję za Wasze komentarze pozostawione pod ostatnim postem i pozdrawiam serdecznie.
Monika

środa, 18 lipca 2012

Magnesy szklane

      Wykonałam dużą serię szklanych magnesów. Dziś pierwsza część.












pozdrawiam
Monika

piątek, 13 lipca 2012

Dlaczego piątek 13 jest pechowy?

      Piątek trzynastego uchodzi za najbardziej pechowy dzień, czasami zdarza się że on kilka razy w roku. Skąd narodziło się przekonanie, że w taki dzień musi wydarzyć się coś złego? 

(wrzuta.pl)

      Historia sięga XIV wieku. W dniu 13 października 1307 roku, był to piątek - król Filip IV Piękny  aresztował wszystkich templariuszy. Wszystko, co należało do braci zostało skonfiskowane, a na nich samych wydano nakaz śmierci, zarzucając im herezję, m.in. czczenie Behemota. Kiedy Wielki Mistrz Zakonu, Jakub de Molay umierał na stosie, przeklął papieża (który wydał zgodę na śmierć), jak również króla Filipa. De Molay wzywał, by papież zjawił się przed Sąd Boży w przeciągu 40 dni i klątwa się spełniła, bo Klemens zmarł po miesiącu. Król Filip zmarł zaś w przeciągu roku. 
      Tradycja pechowego piątku trzynastego narodziła się wkrótce po tym w Anglii, gdzie przeżyła i przetrwała część rycerzy. Jeśli wiemy, jakie jest pochodzenie tego pecha, to czy naprawdę jest się czego bać?
     13
pozdrawiam i dziękuję za Wasze odwiedziny :-)
Monika
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...