wtorek, 4 września 2012

Każdy szczęściu dopomoże, każdy dzisiaj wygrać może!

   ... jak mawiał Franek Dolas. U mnie też szanse są równe, rozdaję fajne rzeczy, a są nimi - uwaga, uwaga! najmodniejszy w ostatnich miesiącach...
zegarek na łańcuszku z Audrey Hepburn
oraz
 zestaw 30 serwetek, każda w innym, unikalnym wzorze.


Zasady są bardzo proste i podobne jak na innych blogach:
1. Należy zostawić komentarz pod tym postem.
2. Zamieścić link do zabawy na swoim blogu.
3. Dołączyć do grona obserwujących, będzie mi łatwiej dotrzeć w ten sposób na Wasze blogi.

... oraz, bardzo ważne - żeby było zabawniej proszę o spełnienie ostatniego punktu:

4. podaj w komentarzu ulubiony cytat z filmu lub opisz scenę, którą najbardziej lubisz, oczywiście dodaj dlaczego oraz koniecznie tytuł filmu, z którego pochodzi.

Na zgłoszenia czekam do 11.10.2012. Data nie jest całkowicie przypadkowa, gdyż w moim kalendarzu z ilustracjami kota Simona jest to Dzień Wychodzenia z Szafy. Tak więc wyjdę symbolicznie z szafy z prezentem i podaruję osobie, którą wybiorę na podstawie najfajniejszego cytatu bądź opisanego fragmentu filmu.

Wracając do nagród - zegarek jest nowy, nieużywany, serwetki w różnych, bardzo fajnych wzorach, z których sama korzystam. Dla zachęty jeszcze raz poniżej...



A mój ulubiony cytat? Jedno jest pewne - jest ich wiele, ale niczego nie przebiją cytaty z filmów Bareji. Tu prowadzi oczywiście opis drogi do pracy z "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" czyli: 
-...ja to mam bardzo dobre połączenie, wstaję rano, za piętnaście trzecia, latem to już widno, za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem, śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę.... 
Reszta w linku poniżej. :-)



Zapraszam do zabawy i pozdrawiam!
Monika

sobota, 1 września 2012

Kolczyki we wszystkich możliwych wzorach

            Dużo ostatnio się tworzy, ale tworzą się też zaległości w pisaniu postów. Dziś krótko i na temat - pokażę kolczyki, które sprzedaję od ponad roku, z pozytywnym skutkiem. Zasługą jest różnorodność zawieszek, które udaje mi się kupić i które podobają się kolejnym klientom, a także mi samej - posiadam kilkanaście par takich śmiesznych kolczyków. Poniżej niektóre z bardzo wielu, które zrobiłam.







Na koniec moje ulubione do noszenia - dzbanki na herbatę...

...i stojak, który przydaje się na festynach...

pozdrawiam
Monika

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

         Wczorajszy miodowy festyn w skansenie w Swarzędzu uważam za bardzo udany. Sprzedały się prawie wszystkie zdekupażowane pudełka i herbatnice oraz dużo biżuterii, zwłaszcza kolczyków. Zasługą była przede wszystkim pogoda, słońce przyciągnęło masę odwiedzających, a ja spędziłam dzień na świeżym powietrzu. Czas umilały występy tanecznego zespołu ludowego ze Szreniawy, ludowe przyśpiewki, a także operetkowe arie i piosenki w profesjonalnym wykonaniu artystów z Poznania. Było naprawdę przyjemnie, a i trochę pieniążków do skarbonki z przeznaczeniem na wakacje wpadło...
        Ale, ale... Ostatnio wypatrzyłam w markecie budowlanym końcówkę serii małych kafelków (notabene identyczne miałam kiedyś w swojej kuchni). Potraktowałam je transferem i serwetkami, a z tyłu każdej przykleiłam uszko do powieszenia. Na początek etykieta reklamowa Alfonsa Muchy, jednego z moich ulubionych artystów. Ozdobiłam je także retro napisami od Graphicsfairy oraz dziewczętami pin up Gila Elvgreena. Zapraszam do obejrzenia! :-)

















    Wiele rzeczy powstaje, czeka na zamieszczenie zdjęć, choć często już ich fizycznie nie ma, bo sprzedały się na festynach w ostatnich miesiącach. Nie pokazywałam nigdy jeszcze kolczyków, które stanowią gros mojej sprzedaży. Nastąpi to już wkrótce.

pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za pozostawione komentarze
Monika 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...