piątek, 25 maja 2012

Musujące kule do kąpieli - tutorial

        Zastanawiacie się, co dać na prezent mamie z okazji jej święta? Brak Wam pomysłu, a chciałybyście zrobić coś własnoręcznie? Ten dzień jest już jutro i zostało mało czasu, ale gwarantuję, że musujące pachnące kule do kąpieli wykonacie w pół godziny, a wyschną w kilka godzin. W dodatku z produktów tanich i będących w każdym domu.


 Do wykonania kuli potrzebne będą:
1. soda, dostępna w każdej kuchni
2. kwasek cytrynowy
3. mąka ziemniaczana lub kukurydziana, może być też mleko w proszku
4. oliwa
5. olejki zapachowe
6. można uszykować coś co wmieszamy w kulę - płatki kwiatów, cynamon, żurawinę, lawendę, suchą skórkę cytrynową, a nawet posypkę do ciast - wybór jest duży, po prostu co nam wyobraźnia podsunie
7. barwniki spożywcze - można wykonać kolorowe kule
8. pojemniczek w kształcie kuli, dzięki któremu uformujemy nasze pachnidełka. Mogą to być  małe foremki do pieczenia lub do kostek lodu. Ja znalazłam plastikową miarkę z Ikei, ale można użyć małej nabierki lub miarki do kawy.


Do wykonania musującej bombki musimy zmieszać:
2 części sody
1 część kwasku cytrynowego
1 część "wypełniacza" czyli mączki ziemniaczanej lub kukurydzianej lub mleka w proszku.


Przystępujemy do dzieła! Dobrze założyć rękawiczki gumowe lub uważać, by ręce były całkowicie suche. W końcu nie chcemy, by kula zaczęła musować już na etapie produkcji, ale dopiero podczas aromatycznej kąpieli! Dla mnie "1 część" oznaczała 1 łyżkę stołową. Wsypałam więc do miseczki 2 łyżki sody, następnie łyżkę kwasku...


...następnie dodałam łyżkę mąki kukurydzianej. Jeśli nie masz barwników, użyj właśnie jej, kule będą miały ładny śmietankowy kolor...


...wszystkie suche składniki porządnie i starannie mieszamy ze sobą, tylko wtedy kula będzie spełniała swoje zadanie. Na tym etapie można dodać suszki kwiatów, ziół, lawendy, róży i co tylko nam się spodoba...


...dodajemy olejek zapachowy. Ile olejku?.. Ja biorę to na węch, kula musi pachnieć...


...łyżkę uzupełniamy oliwą, wlewamy do suchych składników i dokładnie mieszamy... lepiej wlać odrobinę mniej oliwy i w razie czego dolać, masa nie może być zbyt mokra, bo kule będą pękać... W sumie olejku razem z oliwą musi być 1 część czyli w naszym przypadku 1 łyżka.


...wyrabiamy ciasto, mieszamy, mieszamy. Hmmmm! Jak ładnie pachnie!


...ubijamy ciasto w naszej foremce, w moim przypadku była to miarka kuchenna...


...obracamy foremkę blisko powierzchni i kulka powinna wyskoczyć delikatnie jak babeczka z foremki do piasku...


Dajmy jej kilka godzin, by w spokoju i ciszy wyschła. :-) Następnie delikatnie suchymi rękoma owijamy każdą kulę osobno w folię streczową i pakujemy do ładnego pudełeczka. Nasz pachnący prezent jest gotowy! 

Już wkrótce będzie o moich wspaniałych wymiankach oraz wyróżnieniu. Pozdrawiam i życzę wiele radości wszystkim Mamom. 
Monika 

czwartek, 10 maja 2012

Kolorowe szkiełka

      Po długiej przerwie wykonałam dużą serię magnesów szklanych. Zużyłam na nie w zasadzie większość szkiełek jakie posiadałam, szkoda mi ich trochę... :-) Spotkałam się z wieloma Waszymi pytaniami, skąd wzięłam takie szklane cuda. Otóż 2 lata temu trafiłam na nie na giełdzie ogrodniczo- kwiatowej na Franowie w Poznaniu. Są to szkiełka używane we florystyce, choć jak widać, nie tylko. :-)) Za pierwszym razem, z "pewną dozą niepewności" kupiłam 2 woreczki... Gdy tylko przekonałam się, jakie mogą mieć fajne zastosowanie - szybko pojechałam ponownie i kupiłam większą ilość. Potem bywałam na giełdzie wielokrotnie, ale nigdy już na nie nie trafiłam, nie są zamawiane. Niestety, nie mam pojęcia kto to produkuje. Szukałam wielokrotnie w internecie, ale bezskutecznie. Dlatego - gdyby któraś z Was kiedykolwiek spotkał takie szkiełka - proszę o kontakt, podzielmy się tą wiedzą wspólnie. :-) 
     Tą pierwszą część, którą pokazuję, wykonałam gdy nie miałam w zapasie magnesików neodymowych, które przyklejam z tyłu. Wszystkie są podklejone folią magnetyczną, która trzyma pewnie, choć osobiście wolę z tyłu magnesik. Gdyby komuś się spodobały, proszę o kontakt mailowy mezzanotte@o2.pl. Szkiełka są pogrupowane jak na zdjęciach po 2,3 lub 4 sztuki. Cena za 1 szt./4zł (czyli 4 magnesy z Marylin to 16 zł itd.). Magnesy dostępne są też na Artillo i w galerii Kuferart.























pozdrawiam serdecznie
Monika

sobota, 5 maja 2012

Być kobietą, być kobietą...

       ...Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.... - Alicja Majewska kilka dekad temu śpiewała o marzeniu, by być kobietą.
        Ja sama uczestniczyłam ostatnio w wymiance "Być kobietą". Wprawdzie paczuszka przyszła ponad tydzień temu, ale z racji mojego krótkiego wypadu urlopowego zamieszczam dopiero dzisiaj zdjęcia. Moją kobietką do pary w wymiance była Agnieszka z blogu "Sąsiedzka twórczość" (KLIK). Zadanie wymiankowe polegało na wykonaniu czegoś romantycznego, radosnego oraz kobiecego. Dodatkowo miało się znaleźć coś pachnącego oraz wszelkiej maści przydasie i słodkości.

        Prezenty Agnieszki trafiły w mój gust! Dostałam po pierwsze piękny zestaw korali i bransoletek. Uwielbiam wprost wszelaką biżuterię! To coś co noszę bardzo często, a jednak do dziś nie wykonałam nic dla siebie sama, hi hi - dlatego sąsiadeczki sprawiły mi ogromną radość!! :-))
         Serducha już wiszą w przedpokoju, podobnież drewniana zakładka. W ogóle wspaniałe motywy koronkowe i retro (przepadam za takimi),  w dodatku w moich kolorach wnętrza.



A tak prezentuje się już zawieszona girlanda...



      Z przydasi coś co właśnie w najbliższym czasie mi się przyda, a jakże - koronki, także mega szerokie, których ja sama nigdy nie znalazłam w pasmanterii. Ponadto przepiękne serwetki, rewelacyjne motywy, istne perełki i nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się z nich coś wykonać. :-)
      Czymś zapachowym okazał się świeczniczek drewniany z pachnącymi wkładami. Oczywiście ozdobię i przy smakowej herbatce od Agnieszki zapalę nastrojowe tealighy i pomyślę o cudownej koleżance z drugiego końca Polski. :-)




         Ja przygotowałam na wymiankę komplet biskwitowa podstawka ze świecą, ozdobione tym samym różanym motywem w technice decoupage.

Oprócz tego zapachowe, nasączone olejkiem serducho w róże - do powieszenia i dekoracji oraz bransoletka sznurkowa z marynistycznymi zawieszkami. 

Coś radosnego czyli szklane magnesy na lodówkę...

Do tego beadsy, koraliki i spory zapas serwetek, a także pachnące herbatki  próbki perfumów... 

        Agnieszko, dziękuję Ci jeszcze raz. Już wiem, dlaczego tak lubisz wymianki! To super zabawa!!
Dla tych, którzy dotrwali do końca tego posta - polecam piosenkę Alicji Majewskiej... Okazuje się, że pomimo upływu czasu pragnienia bycia damą są podobne. :-)

                                          

Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, 
być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie... 
Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać 
nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać. 

Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże 
i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże. 
Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie... 
Być kobietą - ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie. 

Ekscentryczną być kobietą - przyjaciółki niech nie milkną, 
czas niech płynie w rytmie walca, dzień niech jedną będzie chwilką. 
Jakaś rola w głównym filmie, jakiś romans niebanalny... 
Być kobietą w dobrym stylu, Boże, daj mi... 

Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie, coś porzucać bezpowrotnie, 
łamać serca twardym panom, pewną siebie być okropnie... 
Może muzą dla poetów, adresatką wielkich wzruszeń? 
Być kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę! 

Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, 
być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie... 
Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać 
nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać. 

Ach, kobietą być nareszcie, a najczęściej o tym marzę, 
kiedy piorę ci koszule albo... naleśniki smażę...

Co do magnesów - zrobiłam w ostatnim czasie bardzo dużą serię (ponad 200 sztuk), nowe wzory i motywy. Zdjęcia już wkrótce.

pozdrawiam majowo
Monika
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...