Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lipca 2015

Wszystko dla dzieci

Kolejne literki do kolekcji, tym razem MATEUSZ.




      A oprócz literek królik, mój kolejny szyciowy prototyp. Jest mięciutki w dotyku, idealny do głaskania, tulenia i ściskania w dziecięcych łapkach. 




pozdrawiam
Monika

niedziela, 12 października 2014

Wspomnienie lata

       Plany, nawet ambitne, to jedno, a ich wykonanie to odrębna sprawa. Tyle sobie obiecywałam zrobić w ostatnich tygodniach, a wyszło jak zawsze. 
       Jeszcze podczas gorących, letnich dni dostałam zlecenie na wykonanie kolejnej lalki. Tym razem miała być ona na wzór szalonej nastolatki z przeznaczeniem na prezent urodzinowy dla niej. Zawsze lubię takie wyzwania, ale w fazie wykonania borykam się często z realizacją ściśle podanych wskazówek co do detali ubioru, fryzury itd. itd. Tym razem miały być leginsy, skórzana kurtka, tenisówki i czerwone pofarbowane pasmo we włosach. 


      Skórzane detale już wykonywałam, ale trampki były wyzwaniem nie lada. Jak wszystkie prototypy, nie są być może idealne ale to pierwszy krok do doskonalenia butków i jako prototyp ma to do siebie że spędziłam nad nim o wiele za dużo czasu. Za to następne mogą być już tylko lepsze.  





Jesień w rozkwicie, pomału czas aby zacząć robić prezenty gwiazdkowe. W tym roku zacznę je koniecznie wcześniej, bo w zeszłym roku nie zdążyłam tych zaplanowanych wykonać. 

pozdrawiam jesiennie!
Monika 

wtorek, 29 lipca 2014

Mały skrzat

   Po zakupie nowego elastycznego materiału rozpoczęłam próby z szyciem lalek o proporcjach małych dziewczynek. Tatiana Conne - niedościgniony wzór, która zapoczątkowała szycie takich postaci nazywa swoją serię "Les petites gens".  Mojej oczywiście daleko do ideału, ale jak na prototyp chyba nie wyszła tak źle. Wykrój powstawał metodą prób i błędów. :-)
Little elf ma wysokość ok. 25 cm i mam nadzieję, że to dopiero początek wielkiej przygody z szyciem tych lalek.




Co polecacie na upały? Ja uwielbiam kawę mrożoną lub granitę. Dziś po południu była granita arbuzowa czyli zmiksowane cząstki arbuza, kilka łyżeczek cukru, odrobina soku z cytryny oraz lód. Wszystko miksujemy w blenderze, przelewamy do szklanicy, do tego ławeczka w cieniu przed domem i upał nie jest już tak straszny.


Pozdrawiam!
Monika

środa, 21 maja 2014

Pele mele post!

   Na szybko wrzucam trochę nowości, a w zasadzie już nie takich nowości, bo obie rzeczy powstały około dwa miesiące temu.
   Po pierwsze doskonalę się w literkach. :-) Pierwsze, dla Helutka nie były zbyt idealne,do zobaczenia TU rysowałam od ręki. Oj, chyba będę musiała jej podarować nowe! Za drugim razem wydrukowałam sobie powiększone czcionki z Worda - tak powstała JULKA. Zrobiłam podobnie jak w poprzednim napisie, uszka u góry, żeby móc podwiesić literki.


Na zamówienie powstała też lalka. Gdybym miała prowadzić statystyki, to 90% moich lalek jest ruda. Wniosek z tego taki, że osoby o takim kolorze włosów najbardziej kochają lalki. :-) :-) Panny mają około 30 cm wysokości. Chciałabym zrobić teraz lalkę dwa razy większą, przygotowałam już sobie nawet wykrój.
W najbliższym czasie planuję jednak, by powstały królewny na ziarnku grochu oraz lalki- szmacianki z wykroju http://dollsanddaydreams.blogspot.com/  







Buciki cały czas powstają metodą prób i błędów, na wykonanie tych straciłam kilka godzin, ale obszycie było fajnym pomysłem. 


Kilka magnesów na zamówienia. Na początku mój ulubiony Alfons Mucha, potem trochę botaniki i retro.








A tak wyglądają z tyłu.


pozdrawiam gorąco!
Monika


piątek, 24 stycznia 2014

Zastępy rudych aniołów

         W listopadzie szyłam już anioła w rudych włosach, zostałam potem poproszona o wykonanie 4 takich aniołów dla jednej osoby z myślą o prezentach. Zdjęcia zrobione są w klimacie "roboczym", w ostatniej chwili przed zapakowaniem.


      Chciałam, żeby mimo "seryjnej" produkcji lalki różniły się między sobą, dlatego każda z nich ma inne wykończenie przy bucikach i czapkach. Wszystkie łączy jednak śnieżynka - na czapce, sukience, płaszczyku - w końcu to anioł zimowy. :-)






Każda lalka miała piękne i delikatne jak puch skrzydła.






Praca nad wykonaniem jest trudna, wszystkie elementy muszą być porządnie wypchane, bo inaczej lalka nie będzie stabilna. Uwielbiam jednak pracę z nimi, zwłaszcza, gdy przychodzi moment wykańczania detali. A tak wyglądało to w trakcie... :-)


pozdrawiam wieczorowo i niech Wam się przyśnią aniołki, niekoniecznie rude. :-)
Monika

środa, 20 listopada 2013

Anioł na opak

     Czy widział ktoś z Was anioła? Więc kto powiedział, że nie może mieć rudych włosów? :-) Przedstawiam nową lalkę, całą białą, na przekór jednak nie ma jasnych kosmyków. Skrzydła za to, jak na anioła przystało, są lekkie i białe jak puch.




pozdrawiam!
Monika

niedziela, 3 listopada 2013

Ogłaszam Candy z fantastyczną wygraną

    Dawno nie było żadnego konkursu, ogłaszam więc Candy na moim blogu. Do wygrania jest piękna królewna uszyta przeze mnie o imieniu Eva. Lalka ma ok. 32 cm wysokości i uszyta jest z wielką starannością. Chętnie przeprowadzi się do Waszego domu.


Konkurs trwa jednocześnie na blogu oraz na Facebooku. Osoby, które wezmą udział w obu miejscach mają podwójne szanse. Losowanie odbędzie się 25 listopada. 
Zasady:
1. Podlinkuj zdjęcie z informacją o losowaniu na pasku bocznym swojego bloga.
2. Zostaw informację pod tym postem najlepiej wraz z nazwą swojego bloga.
3 Miło mi będzie, jeśli zostaniesz moim obserwatorem i zagościsz u mnie na dłużej.

Jeśli bierzesz udział w konkursie na FB -  
1. Polub stronę "Art Shaker by Monique".
2. Polub zdjęcie z konkursem
3. Udostępnij informację o konkursie na swoim profilu, a następnie wyślij w komentarz wiadomość "gotowe". 






Życzę powodzenia w zabawie i pozdrawiam!
Monika

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...