Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestaw dla maluszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestaw dla maluszka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 listopada 2015

Ahoy it`s a boy! Ciasteczka z okazji narodzin dziecka

   Dzisiaj prezentuję ciasteczka, które można podarować z okazji narodzin dziecka. Będzie duuuużo zdjęć! W sumie spotkałam się z tym, że takie ciastka daje się również na tzw. "baby shower", w Polsce chyba mało popularne, szkoda, bo przecież każda okazja jest dobra, żeby świętować.
   Moje ciastka zrobiłam dla rodziców małego Jurka - to ciasteczka z prawdziwą wanilią zdobione lukrem królewskim. Zapraszam do obejrzenia!












     Pytacie jak robię zdobienia literkowe na ciastkach. Jesli ktoś ma sprawną i wprawioną rękę może to robić bezpośrednio na ciastku - na jeszcze wilgotnym lukrze (wtedy napis wtopi się w tło jak na ciastku z koroną) bądź na wyschniętym już lukrze (wtedy napis będzie wypukły). Gdy chcę, aby literki były dokładne, dopracowane albo miały określony kształt, wówczas drukuję literkę na kartce, wkładam ją do koszulki foliowej i rozprowadzam lukier na folii. Gdy wyschnie, można go delikatnie odkleić i położyć na ciastku, na którym jest jeszcze wilgotny lukier - wówczas literka w naturalny sposób wtopi się w tło. Do rozprowadzania lukru polecam specjalną igłę (do kupienia w sklepach z foremkami do ciast). Bardzo ułatwia pracę z drobnymi elementami.


pozdrawiam!
Monika


sobota, 19 września 2015

A mnie jest szkoda lata...

Dzisiaj różności - z wielu dziedzin. Powstały kolejne literki - dla córki koleżanki oraz dla mojego malutkiego bratanka, który otrzymał imię po naszym tacie.




       Dla małego Jureczka powstał też pieluszkowy motocykl. To bardzo fajny prezent na wizytę po urodzeniu maluszka - ja zrobiłam go z pieluch jednorazowych, 2 flanelowych kocyków, 2 śliniaków, butelki dla dziecka oraz kompletu skarpetek. Za kierownicą można posadzić maskotkę. 





     I tak oto małymi kroczkami wkrada się jesień. A jeszcze miesiąc temu były upały nie do wytrzymania. Przypomina mi się taka fajna stara piosenka, która sprawia, że pojawia się jakaś nostalgia... Żal poziomek. Żal nawet upałów...




Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała, powiedziała, żem mazgaj, że głupi.
Że ze wstydu się za mnie rumieni, kiedyż wreszcie zmądrzeję już raz.
A na śmiesznym tle sprawa powstała: poprosiłem, poziomek niech kupi.
- Zdziecinniałeś - powiada - w jesieni?
- To już jesień? Jak leci ten czas!

I westchnąłem: no patrz, już po lecie, po wakacjach, po słońcu, mój Boże!
Już się zacznie szaruga na świecie, no, jasnych spodni już chyba nie włożę.
Pewnie deszcze się zaczną i słota, na to ona, przepraszam, idiota!
Uśmiechnąłem się, mów sobie zdrowo, ty wiesz swoje, a ja swoje wiem.

Bo mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień,
Niech mówią: głupi, o mnie, a mnie jest żal.
Za oknem szaro, smutno, a jeszcze przed miesiącem
Pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal.

To tak jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
I zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy.
Bo mnie jest szkoda lata i ludzi żal, i nieba,
Po którym płyną smutne jesienne mgły.

Człowiek pensję ma bardziej niż marną: tysiąc złotych miesięcznie - niewiele.
Ale w lecie, tych tysiąc, to suma! Można za nią jak król jakiś żyć.
Słońce grzeje, opala za darmo, Wisłę gratis masz w każdą niedzielę,
Ptaki dają bezpłatne koncerty, nawet nie chce się jeść ani pić.

Jesień, owszem, jest piękna, bogata, bardzo urozmaicona i pełna kolorów.
Ale gdzie, gdzie jesieni do lata, do lipcowych, sierpniowych wieczorów!
Już niedługo i zima przyleci, pełna śniegu, zawiei, zamieci.
A mnie w głowie poziomki i głupstwa, jakiś koncert i Wisła, i las.

A mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień,
Niech mówią: głupi, o mnie, a mnie jest żal.
Za oknem szaro, smutno, a jeszcze przed miesiącem
Pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal.

To tak jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
I zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy.
Bo mnie jest szkoda lata i ludzi żal, i nieba,
Po którym płyną smutne jesienne mgły.

wtorek, 17 lutego 2015

Filcowe dekoracje

    Bardzo spodobały mi się ostatnio dekoracje i drobiazgi uszyte z filcu. Filc ma tę największą zaletę nad innymi materiałami, że nie strzępi się na brzegach. Poza tym ma miłą fakturę i dobrze się z nim pracuje, jest leciutki, nie odkształca się i występuje w wielu kolorach. Można go przeszywać na maszynie, a z tego co słyszałam można go również prać i nie mechaci się. 
    Widziałam w internecie fajne zawieszki na drzwi do pokoju dziecięcego (lub na ścianę, jak kto woli) i ambitnie postanowiłam, że uszyję podobną na roczek mojej bratanicy. Chmurkę z imieniem ozdobiłam na bogato, a jakże! Kolorowymi cekinami i koralikami.  







      Czy z Helenki będzie baletnica? A może instruktorka aerobiku i Zumby, jak jej tata? To się okaże w kolejnych latach... 

pozdrawiam
Monika

czwartek, 29 stycznia 2015

Kolorowe A B C

     Kolejne literki z imionami maluchów - tym razem Alicja i Krzysiu. Imię można powiesić na tasiemce na boku łóżeczka maluszka, bądź na ścianie. Jeśli ktoś chciałby literki - zapraszam do kontaktu ze mną.





     Przed świętami miałam w planach zrobienie bombek z pejzażem zimowym w środku. Niestety z braku czasu powstała (aż) jedna! Muszę to nadrobić w tym roku, zwłaszcza, że miniaturowe domki czekają gotowe do wklejenia. Uwielbiam te bombki, taki zaklęty w kuli śnieżny krajobraz pobudza wyobraźnię, szczególnie... gdy za oknem brak białego puchu.



     Tymczasem walcząc drugi tydzień z przeziębieniem, bólem gardła i uporczywym kaszlem myślę już o wielkanocnych ozdobach - zarówno tych szytych jak i dekupażowanych jajkach. W tym celu zakupiłam już wydmuszki gęsie. Pierwsze próby prac z nimi zostały poczynione! Gorąco je polecam, bo są wystarczająco duże (ok. 9cm) by łatwo się z nimi pracowało w ręce i są bardziej wytrzymałe i twardsze niż kurze.

pozdrawiam
Monika

czwartek, 27 lutego 2014

Prezenty dla maluchów

    Jak wiecie, zakochałam się w owcach z pewnego wykroju, kilka zrobiłam przed Gwiazdką na zamówienia znajomych. Ostatnio powstała kolejna, tym razem prezent dla mojej małej chrześnicy, Darii. Trzymam się jak na razie pastelowych kolorów. 





    A dla mojej małej bratanicy, która urodziła się niespełna dwa tygodnie temu uszyłam kolorowe literki do powieszenia.


       Literki są w żółci i zieleni, bo takie kolory ma pokoik maluszka. U góry każdej wszyłam uszko z tasiemki - można powiesić imię na ścianie, można też podwiesić je na boku łóżeczka, jak kto woli. Spróbujcie uszyć literkę "A" - to dopiero jest zagwozdka, ha ha. :-)
         Zrobiłam też "zestaw startowy" czyli ślimaka z pieluszek, kocyka flanelowego i gryzaka.




      A obecnie na warsztat wzięłam króliki i ocieplacze na jajka - wszak już niedługo festyn przed Wielkanocą. Śledźcie blog, już wkrótce zamieszczę tutorial, jak uszyć taki ocieplacz w kształcie króliczka.

pozdrawiam!
Monika
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...